Hype

wtorek, 22 lipca 2014

Pretty Dream World


Cześć piękne Polki !
Zastanawiam się ile z Was zazdrości Amerykanką. I przykro mi się robi, bo wiem, że jest Was wiele.
Jedne czego można im zazdrościć to tego, że tu jet trochę łatwiej 'wystartować'. Wiadomo, kwestie pieniężne itp. Dla nich to 20 $ za bluzkę to jak dla nas 20 zł, a wszyscy wiemy, że za 20 zł  extra bluzki bez przeceny raczej się nie kupi. A tu za to 20 $ kupisz już coś porządnego. Ale to są jedyne aspekty, w których ewentualnie można im zazdrościć. Poza tymi kwestiami nie widzę tu nic lepszego, ale o oczywiście moja opinia. Amerykanie są inaczej wychowywani, ni uczą ich żadnej samodzielności, nawet  małym miasteczku mało kto chodzi po ulicach. Wszyscy przemieszczają się samochodami, a jedzenie jest tylko i wyłącznie ORGANIC (chociaż szczerze wątpię w prawdziwość tego słowa). Niektóre Polki, które mieszkają tu już parę/ paręnaście lat już zapomniały co to znaczy patriotyzm i uważają się za Amerykanki, co mnie śmieszy. Bo w końcu są Polkami więc.. I uważają się za lepsze od koleżanek, które pozostały w Polsce, przynajmniej takie odnoszę wrażenie. A w końcu co nas różni? Pieniądze? Skoro tak wygląda hierarchia wartości wielu osób to pytanie 'Dokąd ten świat zmierza?' Nie dajcie się wcisnąć w to 'lepsze/gorsze'. I pamiętajcie skąd jesteście. 




top and shorts from Forewer 21





3 komentarze:

Aleksandra Kupis pisze...

Wow, wyglądasz niesamowicie. :) Nie zazdroszcze niczego nikomu. Zawsze uważałam, że zazdrość jest bezcelowa i to złe uczucie. Co innego zazdrość o kogoś, o jakąś ukochaną osobę, która zawsze będzie w większym lub mniejszym stopniu, ale nie uznaję zazdrości materialnej. ;)

exality pisze...

piękna!!

Anna Fundakowska pisze...

Zazdrość sama w sobie jest bardzo nieprzyjemna, a jeśli już zazdrościmy pieniędzy to już całkiem robi się niemiło. Żyjemy gdzie żyjemy, niestety, nie mieliśmy wpływu na to czy urodzimy się w Polsce, Ameryce czy Brazylii. Na nasze szczęście czy nieszczęście jesteśmy Polakami. Ja nie zamieniłabym mojej Ojczyzny na żadną inną, a do innych krajów mogę wyjeżdżać jedynie na wakacje.

Świetny pomysł na bloga
Pozdrawiam ;)